Teraz drugi wpis zrobiony na szybko!
Siedziałam wczoraj i szukałam natchnienia!
Zaczęłam coś mieszać i cudować z kredkami świecowymi oraz żelazkiem.
I natchnienie przyszło samo.
Oto co powstało
Uwielbiam czerń mojej farby plakatowej!
Dziękuję za odwiedziny!
I Szczęśliwego Nowego Roku!
czwartek, 31 grudnia 2015
Zaległości z Świąt
Dzisiaj - szybko, ponieważ jest jeszcze wiele do zrobienia.
Mam jeden zaległy wpis do Art journal.
Miał być na święta ale czas mi "uciekł".
Zaraz poleci drugi!
Mam jeden zaległy wpis do Art journal.
Miał być na święta ale czas mi "uciekł".
Zaraz poleci drugi!
piątek, 25 grudnia 2015
Choinka
Dzisiaj krótko bo mamy święta.
Choinka zrobiona z wytłoczek z jajek.
Tak wyglądała na samym początku.
Tak wyglądała po nałożeniu farby.
Dziękuje za odwiedziny!
WESOŁYCH ŚWIĄT!
Choinka zrobiona z wytłoczek z jajek.
Tak wyglądała na samym początku.
Tak wyglądała po nałożeniu farby.
Wystarczyło tylko przyozdobić choinkę i gotowe!
Powstały cztery choinki z kolorowymi wstążkami.
Ekologicznie i szykownie.
Choinka z czerwono - niebieskimi wstążeczkami leci do wyzwania połączenie w Szufladzie
Dziękuje za odwiedziny!
WESOŁYCH ŚWIĄT!
niedziela, 20 grudnia 2015
Świąteczne bombki
Na święta postanowiłam zrobić bombki - jako dodatek do prezentów.
Przetestowałam cztery różne techniki, jednakże zdjęcia są tylko z trzech.
Pierwszą techniką powstała bombka z kolorowego piasku.
Druga technika to bombki z wzorów wyciętych z serwetek i naklejonych techniką dekupażu, pozostałą część bombek posmarowałam klejem i posypałam brokatem. Oto one:
Trzecia to bombki z cekinami. Strasznie nużące i potrzeba do niej dużo cierpliwości.
Ostatnie bombki są także zrobione techniką dekupażu ale inaczej niż wcześniejsze.
Na samym początku nałożyłam gesso na bombkę i pozwoliłam mu wyschnąć, następnie przykleiłam kawałki serwetek, wysuszonych liści paprotki. Postarzałam bombkę tuszami i złotą farbą + kwiatuszki i cekiny.
I właśnie te bombki lecą na wyzwanie świąteczne do Retro Craft
Na koniec wszystkie w komplecie.
Przetestowałam cztery różne techniki, jednakże zdjęcia są tylko z trzech.
Pierwszą techniką powstała bombka z kolorowego piasku.
Druga technika to bombki z wzorów wyciętych z serwetek i naklejonych techniką dekupażu, pozostałą część bombek posmarowałam klejem i posypałam brokatem. Oto one:
Trzecia to bombki z cekinami. Strasznie nużące i potrzeba do niej dużo cierpliwości.
Ostatnie bombki są także zrobione techniką dekupażu ale inaczej niż wcześniejsze.
Na samym początku nałożyłam gesso na bombkę i pozwoliłam mu wyschnąć, następnie przykleiłam kawałki serwetek, wysuszonych liści paprotki. Postarzałam bombkę tuszami i złotą farbą + kwiatuszki i cekiny.
I właśnie te bombki lecą na wyzwanie świąteczne do Retro Craft
Na koniec wszystkie w komplecie.
Dzięki za odwiedziny!
środa, 16 grudnia 2015
Bestia - Flinn Alex
Wszyscy znamy film animowany Piękna i Bestia.
Aktualnie jestem po lekturze książki Bestia autorki Flinn Alex - wyzwanie książkowe jedno słowo w tytule.
Książka opowiada o współczesnej wersji książki.
Mamy przystojnego i "pustego" Nastolatka, który gardzi brzydszą częścią społeczeństwa.
Poznaje jedną z brzydszych dziewczyn i postanawia "pokazać jej" jak nie pasuje do pięknego społeczeństwa.
Dziewczyna okazuje się wiedźmą i w efekcie jego "żartu" postanawia ukarać go.
Chłopak zamienia się w Bestię i dostaje dwa lata na pozbycie się klątwy.
Dla niego do tej pory nie liczyła się osobowość tylko piękno.
Bestia zaczyna się uczyć życia w tej postaci i radzenia sobie w tak nietypowej sytuacji.
Czy jego przyjaciele mu pomogą?
Czy znajdzie kogoś kto go pokocha, choć nie jest piękny?
Czy zostanie taki na zawsze?
Jaki będzie ten "pusty" nastolatek pod koniec książki?
Książkę czyta się lekko i przyjemnie - typowe romansidło.
Powstał już film na podstawie tej książki, w filmie brzydota ukazana jest w inny sposób i jednym Bestia może podobać się bardziej niż "przystojny" młodzieniec. Jednak ja wolę książkę ze względu na większe zmagania głównego bohatera.
Po przeczytaniu książki mogłam narysować tylko jedno.
Aktualnie jestem po lekturze książki Bestia autorki Flinn Alex - wyzwanie książkowe jedno słowo w tytule.
Książka opowiada o współczesnej wersji książki.
Mamy przystojnego i "pustego" Nastolatka, który gardzi brzydszą częścią społeczeństwa.
Poznaje jedną z brzydszych dziewczyn i postanawia "pokazać jej" jak nie pasuje do pięknego społeczeństwa.
Dziewczyna okazuje się wiedźmą i w efekcie jego "żartu" postanawia ukarać go.
Chłopak zamienia się w Bestię i dostaje dwa lata na pozbycie się klątwy.
Dla niego do tej pory nie liczyła się osobowość tylko piękno.
Bestia zaczyna się uczyć życia w tej postaci i radzenia sobie w tak nietypowej sytuacji.
Czy jego przyjaciele mu pomogą?
Czy znajdzie kogoś kto go pokocha, choć nie jest piękny?
Czy zostanie taki na zawsze?
Jaki będzie ten "pusty" nastolatek pod koniec książki?
Książkę czyta się lekko i przyjemnie - typowe romansidło.
Powstał już film na podstawie tej książki, w filmie brzydota ukazana jest w inny sposób i jednym Bestia może podobać się bardziej niż "przystojny" młodzieniec. Jednak ja wolę książkę ze względu na większe zmagania głównego bohatera.
Po przeczytaniu książki mogłam narysować tylko jedno.
Dzięki za odwiedziny!
środa, 9 grudnia 2015
Jeszcze trochę jesieni
Dzisiaj jeszcze ostatnie tchnienia jesieni.
Niedawno miałam ochotę przetestować "coś z niczego", czyli cuda z wytłoczki po jajkach.
Powstał w ten sposób (zobaczony gdzieś i kiedyś) jeżyk.
Nawet mój Mąż się zachwycał i powiedział, iż drugi do towarzystwa musi być!
I tak powstała para jeżyków.
Zdjęcia wykonane przez mojego Męża.
Jeżyki lecą na wyzwanie do szuflady
Niedawno miałam ochotę przetestować "coś z niczego", czyli cuda z wytłoczki po jajkach.
Powstał w ten sposób (zobaczony gdzieś i kiedyś) jeżyk.
Nawet mój Mąż się zachwycał i powiedział, iż drugi do towarzystwa musi być!
I tak powstała para jeżyków.

Jeżyki lecą na wyzwanie do szuflady
Dzięki za odwiedziny!
sobota, 5 grudnia 2015
Książka wydana w 2015 roku
Szukałam i znalazłam!
Dostałam książkę na Wielkanoc tego roku.
Książka wydana została w 2015, dosyć nietypowa jak dla mnie bo to nie opowiadanie a poradnik o Quillingu czyli : "Quilling. Cuda z papieru. Daj się wkręcić!"
Zapierałam się przed tą techniką czym tylko dałam rady.
Jednak gdy dostałam książkę, poddałam się, i stwierdziłam "skoro ją dostałam to czas wypróbować".
Zaczęłam zabawę z zawijaniem.
Mąż dostał za zadanie "zrobić mi ten sprzęt do zawijania". Trochę się natłumaczyłam o dwóch szpilkach i patyku :D. Wystarczyło poczekać i dostałam!
Paseczki robię sama za pomocą deseczki, metalowej linijki oraz bardzo ostrego nożyka.
Na razie się uczę, poniżej efekt mojej nauki.
Karteczka pojechała do mojej Mamy na urodzinki.
Dostałam książkę na Wielkanoc tego roku.
Książka wydana została w 2015, dosyć nietypowa jak dla mnie bo to nie opowiadanie a poradnik o Quillingu czyli : "Quilling. Cuda z papieru. Daj się wkręcić!"
Zapierałam się przed tą techniką czym tylko dałam rady.
Jednak gdy dostałam książkę, poddałam się, i stwierdziłam "skoro ją dostałam to czas wypróbować".
Zaczęłam zabawę z zawijaniem.
Mąż dostał za zadanie "zrobić mi ten sprzęt do zawijania". Trochę się natłumaczyłam o dwóch szpilkach i patyku :D. Wystarczyło poczekać i dostałam!
Paseczki robię sama za pomocą deseczki, metalowej linijki oraz bardzo ostrego nożyka.
Na razie się uczę, poniżej efekt mojej nauki.
Karteczka pojechała do mojej Mamy na urodzinki.
Dzięki za odwiedziny!
Subskrybuj:
Posty (Atom)