wtorek, 3 lutego 2015

Ćwiczenie ręki czyli malowane dynie

Natchnienie nie przychodziło...
A skoro go nie ma to stwierdziłam, że poćwiczę ręke.
Następne zadanie było z okręgami. Miałam wybrać jakieś elementy, które składają się z okręgów i namalować je. W przykładzie były dynie...hmm
Są! Okazało się, że moje dynie ozdobne jeszcze się nie zniszczyły. Dlatego zostały moimi modelami :D.
Najpierw miałam zrobić szkic a potem pastele lub farby akwarelowe.
Zrobiłam obie propozycje.
Jak wyszło?
Oceńcie sami!
Na samym początku szkic


Następne były pastele suche.


A na koniec zostawiłam farby - długo schną.

W obu wersjach miałam zrobić bardzo wyraźne kontury ale zrezygnowałam z tej opcji.


Zastanawiam się które są ładniejsze...

Dziękuje za odwiedzenie bloga!


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza