wtorek, 25 listopada 2014

Gipsówki

To były Szybkie tygodnie
Poniedziałek - piątek -> praca
Sobota - niedziela - > uczelnia
I jeszcze raz to samo...
Co prawda w międzyczasie przeczytałam "na szybko" chyba z 4 książki.
I w końcu trochę luzu... Zrobiłam gipsówki. Teraz się suszą i czekają na piątek. Przyjdzie kumpela i mam zamiar wręczyć jej pędzel i farbki :D

Jestem ciekawa jej reakcji.

Tak wyglądają "zalane"



A tak suche:



Przygotowania do świąt - ROZPOCZĘTE!
Zaczynam robić prezenty!

Powodzenia wszystkim i natchnienia życzę!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza